Kategorie: Pozycjonowanie / Google Ads / Marketing / Narzędzia dla firm / Content Marketing / Social Media / WordPress

VD / Blog / Pozycjonowanie / Cloaking – co to jest i dlaczego tego nie robić


Cloaking – co to jest i dlaczego tego nie robić



6 grudnia 2021 (Zaktualizowano: 19 maja 2022) 6-8 min. czytania

Przy okazji omawiania niedozwolonych metod z zakresu pozycjonowania stron, czyli tzw. Black Hat SEO, zostało poruszone to zagadnienie. Black Hat SEO to przede wszystkim działania, które nie są zgodne z wytycznymi dla webmasterów od Google. Jak możemy pamiętać, wiąże się to z nakładaniem kar, a w skrajnych przypadkach może nas doprowadzić do upadku naszej działalności (np. w e-commerce). Warto zatem wiedzieć, czym są te niedozwolone praktyki, aby się ich wystrzegać.

Czym jest cloaking?

Cloaking to w tłumaczeniu na język polski, po prostu maskowanie. Dotyczy głównie treści znajdujących się na stronie. Na potrzeby wyjaśnienia cloakingu w najprostszy sposób, można powiedzieć, że jest to działanie, w wyniku którego użytkownicy widzą inną treść, niż roboty wyszukiwarek. W jaki sposób? Można ustawić to z poziomu kodu strony. 

Dzięki temu użytkownicy np. widzą zdjęcia oraz filmy, a algorytmy wyszukiwarek będą indeksować tę samą stronę jako ogromnej wielkości tekst nasycony słowami kluczowymi. Robi się to z myślą o zwiększeniu naszych pozycji w organicznych wynikach wyszukiwania, jednak jak możemy się domyślić, przynosi to odwrotny skutek do zamierzonego.


Pozycjonowanie stron ⇒ sprawdź, jak pomożemy Ci zwiększyć liczbę zapytań dzięki Google.

Poproś o ofertę na współpracę →

lub zadzwoń: tel. 515 280 209

W jaki sposób może przejawiać się cloaking SEO?

Wiemy już czym jest cloaking, ale może niekoniecznie przychodzi nam do głowy, w jaki dokładnie sposób może funkcjonować maskowanie? Warto o tym wiedzieć, aby sprawdzić, czy przypadkiem na naszej stronie nie zastosowaliśmy czegoś z zakresu maskowania lub po prostu zaufaliśmy niewłaściwej agencji SEO. Co zalicza się do działań z zakresu cloakingu?

  • Adres URL – jest to zupełna podstawa działania cloakingu. Zwróćmy uwagę, czy prezentowany adres URL jest taki sam dla użytkowników i dla robotów wyszukiwarek. W tym przypadku może być to wynikiem drobnej pomyłki i nieświadomego działania, jednak Google nie będzie zwracało na to uwagi przy nakładaniu kar.
  • Rodzaj treści – polega na tym, że wyszukiwarki będą widziały stronę tekstową w języku HTML, a użytkownicy natomiast, będą mieli do dyspozycji dużą liczbę obrazków, animacji, multimediów itp.
  • Słowa kluczowe – można umieszczać słowa kluczowe na stronie, tylko na potrzeby wyszukiwarek, nie dla użytkowników. Można to zrobić na wiele sposobów, m.in. umieszczanie tekstu poza ekranem itp.
  • Rozmiar i kolor czcionki – jeśli zastosujemy rozmiar czcionki 0, również będzie to przejaw cloakingu, musimy o tym pamiętać. Tak samo zostaniemy potraktowani przez Google, jeśli na naszej stronie będą znajdował się tekst, w tym samym kolorze, co jej tło. Powoduje to, że użytkownicy nie widzą danego tekstu, jednak roboty wyszukiwarek ten tekst indeksują.
  • Linkowanie – także można zaliczyć do cloakingu. Jeśli stosujemy odnośniki np. do jednego znaku interpunkcyjnego, myślnika, tyldy itp. To również będzie potraktowane jako przejaw cloakingu i Google nas za to ukarze, tak jak w innych przypadkach.
Przeczytaj również  Jak pozycjonować stronę Landing Page i One Page? [Poradnik]

Jak możemy zauważyć, wszystko sprowadza się do jednej prostej zasady. Po prostu musimy się wystrzegać sposobów umieszczania treści na naszej stronie internetowej, których nie będą widzieć użytkownicy. Jeśli będziemy się tym kierować, to nie zostaniemy ukarani przez Google za maskowanie. Wobec cloakingu warto poruszyć również zagadnienie mobilnych wersji stron internetowych. 

W ich przypadku, możemy mieć do czynienia z innymi treściami wyświetlanymi na ekranach smartfonów i tabletów. Jednak Google nie zalicza tego do niedozwolonych technik SEO. Dlaczego? Ponieważ jest to związane głównie z możliwościami technicznymi. Urządzenia stacjonarne mają znacznie większe ekrany, na których można wyświetlić więcej treści, niż w przypadku urządzeń mobilnych. 

Ponadto, od pewnego czasu algorytmy wyszukiwarki indeksują głównie mobilne odpowiedniki stron internetowych. To wszystko wynika z tego, że to z urządzeń mobilnych pochodzą w większości zapytania użytkowników. W związku z tym, w przypadku rozbieżności pomiędzy standardową stroną, a stroną mobilną, nie będziemy mówić o działaniach z zakresu cloakingu SEO.

Przeczytaj również  Inwestowanie w analitykę internetową - czy warto ?

Cloaking SEO – kilka słów na koniec

Cloaking to w tłumaczeniu z języka angielskiego, maskowanie. Jest to jedna z niedozwolonych praktyk pozycjonowania stron internetowych. Oznacza to, że cloaking nie jest zgodny z wytycznymi Google dla webmasterów. Ich nieprzestrzeganie wiąże się z tym, że możemy zostać ukarani, co w skrajnych przypadkach będzie oznaczało permanentnego bana, na wyświetlanie się naszej strony w organicznych wynikach wyszukiwania.

Warto pamiętać, jak przejawia się cloaking, ponieważ być może nieświadomie lub przez pomyłkę korzystamy z tego typu rozwiązań. Powinniśmy prześwietlić naszą stronę pod tym kątem i upewnić się, że żadne z działań z zakresu cloakingu, nie występuje na naszej stronie internetowej.

Źródło: 
https://developers.google.com/search/docs/advanced/guidelines/cloaking?hl=pl


Dodaj coś od siebie i zostaw komentarz na temat "Cloaking - co to jest i dlaczego tego nie robić"

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.