Kategorie: Google Ads / Pozycjonowanie / Marketing / Narzędzia dla firm / Content Marketing / Social Media / WordPress

VD / Blog / Marketing / Czy cenzura w Google jest prawdą?


Czy cenzura w Google jest prawdą?



6 grudnia 2021 (Zaktualizowano: 19 maja 2022) 6-8 min. czytania

W ostatnich latach tematy związane z szeroko rozumianą wolnością, są szczególnie popularne. Część z nas pewnie doskonale zdaje sobie sprawę z faktu, cenzurowania treści w Internecie. Mowa tutaj oczywiście o państwach pod twardymi rządami autorytarnymi, takimi jak chociażby Białoruś. Innym przykładem, mogą być Chiny, które gospodarczo brylują na światowych rynkach, jednak znane są także z ograniczania wolności swoich obywateli. Jak ogólnie wygląda sprawa cenzury w Internecie np. w Stanach Zjednoczonych, krajach Unii Europejskiej itp.? Czy Google ją stosuje?

Czy istnieje cenzura w Google?

Trzeba odpowiedzieć wprost, tak istnieje. Generalnie raczej nie jest to przez nas postrzegane, ponieważ zdecydowaną większość interesujących nas informacji, po prostu w Google znajdziemy. Przez to nie zastanawiamy się codziennie, czy Google stosuje cenzurę, czy też nie. Jednak sprawa jest dość złożona i warto się w nią zagłębić. 

Przede wszystkim, hegemon z Mountain View będzie stosował cenzurę ze względu na… Użytkowników. Zgadza się, nie powinno to dziwić, skoro są oni dla Google na pierwszym miejscu. Warto jednak zastanowić się w jakich przypadkach możemy spotkać się z cenzurą w najpopularniejszej wyszukiwarce świata:


Pozycjonowanie stron ⇒ sprawdź, jak pomożemy Ci zwiększyć liczbę zapytań dzięki Google.

Poproś o ofertę na współpracę →

lub zadzwoń: tel. 515 280 209

  • Bezpieczeństwo międzynarodowe – jest to cenzura z poziomu Google Maps. Wszelkiego rodzaju baz wojskowych, poligonów itp. po prostu tam nie zobaczymy. Dostęp do usługi Google mają wszyscy na świecie, naturalne będzie więc ukrycie tego rodzaju obiektów z uwagi na bezpieczeństwo poszczególnych państw świata.
  • Treści pornograficzne – w tym przypadku, jest to raczej wybór użytkownika. Google umożliwia cenzurowanie wyników wyszukiwania, które wskazywałyby strony z tego typu treściami. Tę opcję możemy włączyć na potrzeby poszczególnych kont, np. w przypadku gdy korzystają z niego dzieci za pomocą filtra Safe Search.
  • Zgodność z obowiązującym prawem – jest to bardzo złożony temat, którym zajmiemy się także później. Generalnie chodzi o to, że Google może cenzurować treści, które nie są zgodne z prawem danego państwa. W ten sposób inne wyniki wyszukiwania będą w Polsce, a inne mogą być np. w Tajlandii na te same zapytania użytkowników. 
Przeczytaj również  Marketing Mix 7P - Koncepcja

Cenzura w Google jak najbardziej istnieje i nie jest mitem. Największym wyznacznikiem cenzurowanych treści w wyszukiwarce jest przede wszystkim obowiązujące prawo. Wchodząc na dany rynek, Google musi je respektować, a więc nie jest to do końca zależne od firmy. 

Najpopularniejszym przykładem będą Chiny, gdzie stopień cenzury jest bardzo wysoki, a Google ostatecznie postanowiło po prostu wycofać się z tamtego rynku. Firma nie mogła zaakceptować wszystkich restrykcji opcji rządzącej i często otrzymywała zarzuty dotyczące łamania chińskiego prawa.

Jaki kraj, taka cenzura w Google

Największym wyznacznikiem cenzury w Google będzie obowiązujące prawo. Oczywiście zawsze są sposoby, aby obejść mechanizmy wyszukiwarki (np. VPN lub inna wyszukiwarka), ale mówiąc wprost, pewnych treści po prostu nie zobaczymy, jeśli są one niezgodne z prawem, które obowiązuje w naszym państwie. 

Przeczytaj również  AI Marketing - sztuczna inteligencja w marketingu

Wiąże się to z cenzurowaniem konkretnych fraz kluczowych. Na przykładzie Chin można powiedzieć, że były to wyniki dotyczące: wolności słowa, swobód obywatelskich, praw człowieka itp.

Google umożliwia użytkownikom, wskazywanie witryn, które ich zdaniem nie powinny się wyświetlać w wynikach wyszukiwania, ponieważ nie są zgodne z prawem. Po zgłoszeniach Google bada całą sprawę i jeśli faktycznie tak jest, zastosuje wtedy mechanizmy cenzurowania dla danej witryny. 

Cenzura w Google Maps

Zaznaczyliśmy wcześniej, że chodzi tutaj przede wszystkim o bezpieczeństwo międzynarodowe. Google będzie cenzurować miejsca na swoich mapach, które związane są z tajemnicą państwową, operacjami wojskowymi, obiektami jądrowymi, terenami spornymi itp. Oczywiście Google także cenzuruje dane wrażliwe, takie jak rejestracje samochodów lub twarze osób. Jak to się przejawia?

Przede wszystkim nie ma jednakowej metody. Google może rozmyć dany obszar, rozpikselizować go, nałożyć czarną plamę, a nawet podstawić zupełnie inne lub nieaktualne zdjęcie danego obszaru. Zatem przeglądając zdjęcia satelitarne naszej planety, możemy odnaleźć naprawdę bardzo wiele różnych, dziwnych rzeczy.

Podsumowanie

Należy od razu zaznaczyć, że cenzura w Google istnieje. Wpływ na to ma przede wszystkim obowiązujące prawo w konkretnym państwie, które Google musi respektować. Skrajnym przypadkiem mogą być Chiny, gdzie użytkownicy nie mogli wyszukiwać informacji na temat m.in. praw człowieka, wolności słowa itp. Cenzura w Google będzie też przejawiała się z poziomu zdjęć satelitarnych w Google Maps, miejsc związanych z tajemnicą państwową, działaniami wojskowymi itp.


Dodaj coś od siebie i zostaw komentarz na temat "Czy cenzura w Google jest prawdą?"

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.